Help!
17.05.2008.
 
Strona główna arrow Gazetka Internetowa arrow Kraków zza witrażu Wieszcza...

Menu główne
Oferta edukacyjna
Historia Szkoły
Dokumenty
Działalność uczniów
Nauczyciele
Z życia szkoly
Gościmy
Odwiedziło nas już 390648 osób
Kraków zza witrażu Wieszcza... Drukuj Email
Napisał: Administrator   
Kraków zza witrażu Wieszcza….

Leonardo da Vinci, geniusz - oto pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy statystycznemu „znawcy sztuki”. Stanisław Wyspiański - polski literat, który ma na koncie kilka zamaszystych ruchów pędzlem. To chyba jednak wyjątkowe nieporozumienie, biorąc pod uwagę fakt, że nazywany jest on „Czwartym Wieszczem Polskim” czy rodzimym da Vincim. Dramaturg, malarz, grafik, poeta, architekt, projektant mebli i witraży, scenograf teatralny, to tylko część dziedzin, które uczyniły go wybitną postacią

Jako że 28. listopada obchodziliśmy setną rocznicę śmierci tego krakowskiego artysty, rok 2007 został uznany rokiem Wyspiańskiego. W związku z tym Kraków, miasto, z którym szczególnie był związany, podjął największe starania, aby w wyjątkowy sposób zaakcentować ten jubileusz. Brać chrobrzańska, hołdując teatralnym tradycjom, wybrała się do dawnej stolicy Polski, aby choć po trosze poczuć smak krakowskiej sztuki. A cała ta eskapada odbyła się w ramach III Dni Teatru w „Chrobrym”. Organizatorką i inicjatorką naszych teatralnych wojaży była pani Danuta Korczyńska- Mikołajów.

Grzechem ( zważywszy na to, że jechał z nami ojciec Witold Trawka) byłoby nieskorzystanie z kulturalnych możliwości oferowanych przez Kraków, których trudno szukać w Kotlinie. Tak więc nie omieszkaliśmy wstąpić w progi Muzeum Narodowego, gdzie obejrzeliśmy dzieła Wyspiańskiego, Malczewskiego, Kantora, Boznańskiej czy Pankiewicza. Na tyle, na ile pozwolił czas, zwiedziliśmy świątynie, znane nam dotąd z kart albumów (m.in. kościół Mariacki, św. Anny, dominikanów - to tam spoczywają szczątki św. Jacka - czy franciszkanów, gdzie mieliśmy okazję podziwiać kunszt witraży Wyspiańskiego). Lecz nie to było punktem kulminacyjnym naszej „wyprawy”. Gwoździem wycieczkowego programu stać się miało obejrzenie spektaklu „Klątwa”, przygotowanego przez studentów Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, na podstawie dramatu Wieszcza. Nie był to wybór przypadkowy, gdyż jego reżyserii podjęła się sama Anna Polony…

Na tym jednak nie skończyły się nasze teatralne podboje. W drugim dniu dano nam szansę wzięcia udziału w dość niezwykłym wydarzeniu. Ta wybitna postać krakowskiej sceny wyraziła zgodę na spotkanie z nami w gmachu PWST. Mieliśmy możliwość uzyskania odpowiedzi na frapujące nas pytania z ust „muzy” Konrada Swinarskiego, genialnego reżysera. Ta rozmowa na długo pozostanie w naszej pamięci, bo mieliśmy okazję stanąć twarzą w twarz z osobą nietuzinkową – damą polskiego teatru. Jako regionalni patrioci, nie powstrzymaliśmy się od „kryptoreklamy” naszej Kotliny. W czasie, kiedy spełnialiśmy funkcję biura podróży, pani Anna Polony zainteresowała się możliwością odwiedzin Kłodzka. Co jednak najważniejsze, głównym celem ewentualnej wizyty miałaby być… nasza szkoła! Ach, na same wspomnienie o warsztatach z TĄ AKTORKĄ dreszczyk przechodzi po plecach…

Gdy myśleliśmy, że to już nasza ostatnia styczność z teatrem na tej wycieczce, zostaliśmy niezwykle zaskoczeni decyzją pani dziekan wydziału aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Okazało się, że dzięki pośrednictwu zaprzyjaźnionego z naszą szkołą krakowskiego Ojca Jezuity, postanowiła się z nami spotkać…. Od pani profesor Agnieszki Mandat mogliśmy dowiedzieć się jak wygląda rekrutacja do szkoły teatralnej, czy też potencjalny kandydat w oczach egzaminatora. Cenne to wskazówki dla rozmyślających nad aktorską przyszłością…

To już koniec? Trudno było pogodzić się z myślą, że przyszedł czas na pożegnanie z krakowską aurą. Niezliczone niepowtarzalne miejsca, niezwykła atmosfera, czy spotykana za każdym rogiem sztuka, przyjmująca tak zaskakujące postaci sprawiły, że ze spuszczonymi głowami zmierzaliśmy w stronę dworca . Podróż minęła szybko. Zaskakująco szybko. Jak cała wyprawa…



Malwina Tuchendler
Aneta Tomaszewska


Zdjęcia ...
Anna Polony - dama polskiego teatru


U starych bram Krakowa...


Z Anną Polony na deskach jednej z sal PWST w Krakowie


W tym samym miejscu z dziekan Wydziału Aktorskiego, Agnieszką Mandat
 
następny artykuł »

Top!