|
Odwiedziło nas już 390635 osób
|
|
|
|
|
|
OSOBISTE REFLEKSJE PO OBEJRZENIU FILMU KATYŃ |
|
|
|
Napisał: Joanna Tunk
|
|
OSOBISTE REFLEKSJE PO OBEJRZENIU FILMU „ KATYŃ „
Zbigniew Herbert
Guziki
Pamięci kapitana
Edwarda Herberta
Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie
są aby świadczyć Bóg policzy
i ulituje się nad nimi
lecz jak zmartwychwstać mają ciałem
kiedy są lepką cząstką ziemi
przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las
tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów
„Zostaną po nas tylko guziki” – mówi w sowieckiej niewoli porucznik Jerzy (Andrzej Chyra) do rotmistrza Andrzeja (Artur Żmijewski). To jedna z wielu scen, które w filmie szokuja. Szokują jednak nie poprzez swe okrucieństwo, ale dzięki temu, że nagle podręcznikowa historia zamienia się w losy pojedynczych ludzi i rodzin.
O zbrodni katyńskiej nikt nie miał się dowiedzieć. Dziś wiemy już wszyscy, dzięki filmowi Andrzeja Wajdy. Wbrew obawom poległych oficerów, zostało po nich dużo więcej, niż guziki.
Dopiero po obejrzeniu filmu „ Katyń „ i rozmowach z przyjaciółmi, znajomymi uświadomiłam sobie, jak wiele szczęścia miałam, mogąc dowiedzieć się o mordzie katyńskim wcześniej, z ksiązki od historii, od nauczyciela. Niepojęte dla mnie było to, jak człowiek w moim wieku mógł nigdy nie słyszeć o tak straszliwej zbrodni. . . Teraz widzę, w jak wielkim błędzie byłam.
Nie od razu uświadomiłam sobie, co tak naprawdę jest głównym tematem tego filmu – bardzo dużo różnych myśli chodziło mi po głowie .Teraz wiem, że nie chodziło jedynie o ukazanie tragedii polskich oficerów, polskiej inteligencji, która do końca została wierna ojczyźnie, ale także i skutków tej tragedii:
sytuacji rodzin – kobiet i dzieci które, zostały pozbawione ojców, mężów, synów, strasznej sytuacji tych, którzy dzięki różnym zdarzeniom losu przeżyli, zdołali uratować się od śmierci, o piętnie jakie na zawsze pozostało
w ich świadomości, o sytuacji tych, którzy pozostali przy życiu i wiedząc co się stało, nie mogli pogodzić się
z dalszymi zdarzeniami, o bierności, poczuciu winy ,kłamstwie i obłudzie, paraliżującym strachu o życie swoje
i najbliższych ,a z drugiej strony odwadze, potrzebie dokonania odpowiednich i mądrych wyborów, dumie, honorze i sile tych, którzy pozostali i musieli żyć dalej , budować nowe społeczeństwo ze świadomością, że teraz tylko od nich zależą przyszłe losy kraju.. .
Film ten jest pierwszą próbą, w historii polskiej kinematografii, ukazania zbrodni katyńskiej. Uważam ,że realizacja tego typu przedsięwzięcia wymagała od Andrzeja Wajdy nie tylko dużej odwagi ale i również wyczucia. Uniknął on zbytniej drastyczności, wprowadził wiele scen symbolicznych, dał widzowi prawdziwą lekcje patriotyzmu. Nie ma tu oskarżenia wobec konkretnych postaci, a raczej wobec całego stalinizmu.
W widzu nad uczuciem nienawiści wobec wroga przeważa podziw dla determinacji i odwagi Polaków- rodzi się duma z przynależności do polskiego narodu. Dziwią mnie wiec słowa krytyki- jakoby, że obsada jest nie taka lub że Wajda chce załatwiać własne prywatne rozliczenia z przeszłością. Jeśli jest wśród nas tak wielu ludzi, którzy mają coś więcej i coś „lepszego „ do powiedzenia, czemu nie podjęli się zadania przekazania swojej wiedzy na temat kłamstw katyńskich ludziom już wcześniej ?
Asia
klasa 3c
|
|
|
|
|